Nowy system ubezpieczeń społecznych dla marynarzy zakłada tylko częściową dobrowolność. Aby z niego skorzystać, będzie trzeba złożyć wniosek o nadanie statusu marynarza w Urzędzie Morskim, który spowoduje obowiązek opłacania składek, niezależnie od przepracowanych dni, przez 12 miesięcy czyli do ustania statusu marynarza. Na wniosek marynarza okres 12 miesięcy będzie można skrócić maksymalnie o 3 miesiące w roku.
Przez kilkanaście lat toczono rozmowy trójstronne na temat systemu ubezpieczeń pomiędzy Rządem, Związkami Zawodowymi, Armatorami i przedstawicielami pracodawców, które nie przyniosły oczekiwanych wyników. Obecna ustawa powstała sprawnie, zapewne ze względu na konieczność dostosowania polskiego prawa do wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Jest to krok na przód, trochę koślawy, ponieważ odpowiedzialność za regulowanie składek przypisano marynarzom, czyniąc ich odpowiedzialnymi. Niemniej jednak jest to postęp, którego nie osiągnięto przez kilkanaście lat. Trwająca debata sama w sobie była dobra ponieważ rozmawiać trzeba i zrozumieć potrzeby stron, zabrakło jednak złożenia tego w całość, zabrakło chęci, opracowania i wdrożenia rozwiązań dla marynarzy.
Nie zgadzając się z teorią Rządu, iż nie ma możliwości nałożenia wymogu uczestniczenia przez pracodawców spoza UE w ubezpieczeniu polskich marynarzy, będziemy pracować nad tym aby taki obowiązek został skutecznie dostrzeżony.
T.L.
na facebook'u