ITF - logo ETF - logo Fair shipping - logo
OMK is a member of National Maritime Section NSZZ Solidarność Affiliated to ITF and ETF
Przyłącz się do nas! Kliknij i wypełnij deklarację!
Szukasz pracy jako marynarz?

Kilka praktycznych porad dla szukających pracy marynarzy

Wielu z nas przynajmniej raz w życiu stanęło przed problemem utraty pracy i koniecznością poszukiwania nowej. Inni szukają pracy, bo zatrudnienie w poprzedniej firmie z różnych przyczyn przestało dawać satysfakcję. Inni, ponieważ padli ofiarą zwolnień grupowych u polskich armatorów pogrążonych w głębokim kryzysie. Generalnie zasady, którymi powinien kierować się marynarz poszukujący zatrudnienia nie różnią się od tych, które stosuje się do zwykłych zjadaczy chleba na lądzie. Różnica polega na tym, że szczur lądowy poszukuje pracy w Polsce, a marynarz, z powodu kryzysu dławiącego polskie firmy żeglugowe, raczej za granicą. Z reguły zatrudnienie znajduje się poprzez agencje pośrednictwa pracy dla marynarzy. Poniżej znajdziecie, Drodzy Czytelnicy, kilka cennych porad i wskazówek jak skutecznie i bezpiecznie znaleźć nową pracę, o którą w obecnych czasach wcale nie jest łatwo.

Rozpocząć należy od zapoznania się z listą pośredników pracy dla marynarzy.
Jeżeli marynarz należy do jednego z działających w Polsce afiliowanych w ITF związków zawodowych, powinien tam się udać i poprosić o listę pośredników. Związek udostępni taki spis zawierający tylko i wyłącznie te jednostki pośrednictwa, które posiadają licencje na prowadzenie takiej działalności. Jak ognia unikajmy tych agentów, którzy nie posiadają zezwolenia na prowadzenie pośrednictwa pracy. Wasz związek zawodowy poinformuje Was również, którzy pośrednicy są godni zaufania, a z którymi były już problemy. Nieocenione są również prywatne kontakty z kolegami już pracującymi za granicą. Mogą być oni cennym źródłem informacji o pośrednikach i armatorach.
Warto również odwiedzić i złożyć aplikację w działach kadr polskich armatorów. Generalnie w polskich firmach prowadzi się redukcję zatrudnienia, ale od czasu do czasu mogą wystąpić niedobory na niektórych stanowiskach. - Wyposażeni w listę licencjonowanych i uczciwych agentów należy sporządzić sobie marszrutę i kolejno odwiedzać ich biura składając aplikację. Niektórzy pośrednicy mają ustanowioną długoletnią współpracę z uznanymi armatorami i od lat dysponują swoją pulą marynarzy. Czasami mogą odmówić przyjęcia aplikacji, bo w aktualnej chwili nie mają żadnych perspektyw na nasze zatrudnienie. Nie zrażajmy się, z reguły im bliżej lata, tym rosną szanse na wskoczenie na ich listę.
Aplikacja powinna zawierać nie tylko prośbę o zatrudnienie, ale również naszą historię pracy na statkach oraz informację o kwalifikacjach, dodatkowych szkoleniach i umiejętnościach.

Musimy umieć się zareklamować. Jeżeli posiadamy referencje od innych armatorów, należy o nich wspomnieć i załączyć kopie. Jeżeli znamy języki obce, podkreślmy tą bardzo cenną umiejętność. Już podczas wstępnej rozmowy powinniśmy zainteresować sobą pośrednika, który działając na zlecenie armatorów-swoich mocodawców szuka najlepszych, dostępnych na rynku marynarzy. Dlatego bardzo ważna jest nasza opinia od poprzednich pracodawców. Warto o nią zadbać prosząc każdorazowo kapitana lub superintendenta aby przy wyokrętowaniu wystawił nam opinię zawodową. Jeżeli wykazaliśmy się dobrą postawą nikogo nie zdziwi nasza prośba i powinniśmy bez trudu uzyskać ten ważny dokument.

Pamiętajmy o tym, aby w momencie składania aplikacji dysponować wszystkimi certyfikatami upoważniającymi do zaokrętowania. Świadectwa te muszą mieć nie przekroczone terminy ważności. Dotyczy to zarówno świadectw zdrowia, certyfikatów konwencyjnych, dyplomów i świadectw kompetencyjnych jak i książeczek szczepień. Nigdy nic nie wiadomo, propozycję zatrudnienia możemy otrzymać dosłownie z dnia na dzień. Dużo łatwiej znaleźć pracę młodym oficerom, nieco gorzej jest z oficerami po pięćdziesiątce i załogami szeregowymi. Jeżeli już mamy pracę u dobrego armatora, cieszymy się dobrą opinią, a nie jesteśmy już młodzieniaszkami, raczej nie decydujmy się na zmiany. Czasami lepiej mieć pewną i w miarę stabilną pracę za nieco mniejsze pieniądze niż decydować się nagle na zmianę pracy, bo propozycja finansowa jest bardzo nęcąca. Może to być oferta jednorazowa i po zakończonym kontrakcie znowu będziemy szukać pracy, a nasze miejsce w poprzedniej kompanii będzie już zajęte. Załóżmy, że jakiś czas po złożeniu aplikacji zostaliśmy wezwani przez pośrednika. Pamiętajmy, aby nie przychodzić do biura niechlujnie ubranym i przesadnie zmęczonym po wczorajszej kolacji.

Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, często ustawia pozytywnie lub negatywnie przebieg rozmowy kwalifikacyjnej. Nasze kompetencje, znajomość języków obcych, dodatkowe ponad standardowe umiejętności są bardzo ważne, ale pierwszego wrażenia jakie wywrzemy na przyszłym pracodawcy nie należy lekceważyć. Często rozmowa kwalifikacyjna jest prowadzona w języku angielskim i połączona z wypełnianiem długiej ankiety. Takie są wymogi niektórych armatorów. Pamiętajmy o generalnej zasadzie, że dobry pośrednik współpracuje z reguły z pierwszej klasy armatorami, którzy poszukują pierwszej klasy marynarzy. I taki pośrednik zrobi wszystko, aby wyeliminować słabszych, bo jeżeli tego nie zrobi, to straci tych armatorów. A więc nie komentujmy konieczności wypełniania ankiet, starajmy się wypaść jak najlepiej. Często marynarz sadzany jest przed komputerem i w ten sposób odpowiada na pytania z ankiety. W kącie może siedzieć człowiek, który w ogóle się nie odzywa. To może być przedstawiciel przyszłego pracodawcy. Podczas rozmowy nie opowiadajmy historii, jak to źle się działo na poprzednich statkach, jak fatalne było żywienie i jak przesadnie wymagający kapitan. Żaden pracodawca tego nie lubi. Podkreślajmy nasze zasługi dla poprzedników a nie kładźmy nacisku na problemy, bo możemy sprawić wrażenie że jesteśmy ludźmi, którzy sami je stwarzają. - Jeżeli nasze interview wypadło dla nas pomyślnie i otrzymujemy propozycję pracy starajmy się wyciągnąć od pośrednika maksimum informacji o statku i pracodawcy. Ważna jest nazwa i bandera statku i dane o armatorze. Starajmy się ustalić wiek statku, czy jest on pokryty akceptowanym przez ITF układem zbiorowym pracy. Jeżeli pośrednik i armator są uczciwi, to nie powinniśmy spotkać się z odmową udzielenia tych podstawowych informacji. Ustalmy również z pośrednikiem, czy podpisanie kontraktu nastąpi w kraju czy dopiero na statku. Korzystniej dla nas jest podpisać kontrakt w kraju. Wtedy znamy już dokładnie warunki płacy, pracy i ubezpieczeń.

Druga metoda polega na podpisaniu z pośrednikiem umowy cywilno-prawnej, określającej wzajemne zobowiązania stron zgodnie z polskim ustawodawstwem. W umowie tej określa się również podstawowe warunki przyszłego zatrudnienia na statku. Pamiętajmy o tym, że jeżeli informacje udzielone przez pośrednika na temat statku i warunków pracy i płacy różnią się diametralnie od tych, które zastaniemy na miejscu w momencie okrętowania, mamy prawo odmówić podjęcia pracy i wrócić do kraju na koszt pośrednika. Takie przepisy wynikają z nadanej agentowi licencji na prowadzenie jego działalności. Jeżeli pośrednik odmawia udzielenia informacji, twierdząc wymijająco, że wszystkiego dowiemy się na statku, powinna zapalić się nam czerwona lampka.

Udajmy się do swojego związku zawodowego, który udzieli nam pełnej informacji o statku i armatorze i poinformuje czy w stosunku do pośrednika, statku i pracodawcy nie były już raportowane poważne problemy. Dowiemy się również, czy statek jest pokryty układem zbiorowym i jaki związek zawodowy jest jego stroną.

Zdecydowanie unikajmy jak ognia pośredników żądających na wstępie jakichkolwiek opłat, zwanych często manipulacyjnymi. Jest to nielegalne, ponieważ pośrednictwo pracy powinno być dla poszukujących pracy bezpłatne. Poinformujmy swój związek zawodowy o prowadzonych niezgodnych z prawem praktykach, które często są trudne do wykrycia, ponieważ marynarze nie składają na takie działania oficjalnej skargi.

Niestety nader często w swojej praktyce spotykamy się z niecnymi praktykami pośredników, polegającymi na umieszczaniu niewygodnych marynarzy na czarnych listach. Bywa, ze marynarz składający skargę w swoim związku zawodowym lub szukający pomocy u inspektora ITF jest szykanowany i umieszczany na czarnej liście. Z przykrością informujemy, że do tych złych praktyk dokładają rękę niektórzy polscy kapitanowie, którzy w swojej nadgorliwości wystawiają złą opinię pewnym członkom załogi tylko i wyłącznie za fakt kontaktu ze związkiem lub inspektorem. Niejednokrotnie nikt ich nawet o to nie prosi i czynią to z własnej inicjatywy, posuwając się nawet do dyscyplinarnego wyokrętowania marynarza bezpośrednio po interwencji inspektora ITF, szukając ku temu byle pretekstu. Sądzą, że w ten sposób urośnie ich pozycja w oczach pośrednika lub armatora jako człowieka broniącego aktywnie interesu pracodawcy. Ta służalcza postawa zasługuje na potępienie.

Marynarz, który stał się ofiarą takich praktyk powinien bezzwłocznie poinformować o zajściu swój związek zawodowy.

Jeżeli pośrednik lub armator nie wycofają się z prowadzenia czarnych list niewygodnych marynarzy, sami zostaną umieszczeni na czarnej liście ITF a obsadzane i operowane przez nich statki będą szykanowane tak długo, aż nazwy ich firm znikną z listy.

Mamy nadzieję, że tych kilka uwag i wskazówek pomoże marynarzom w skutecznym poszukiwaniu pracy i uchroni ich przed nadużyciami.

2020-09-23
Opinia została sporządzona przez współpracującą z OMK Kancelarię Prawno - Podatkową. Pełna treść jest dostępna w Strefie Marynarza po zalogowaniu
2020-09-17
Przestrzegamy marynarzy przed kolejną, fałszywą ofertą pracy krążącą w Internecie.
2020-09-15
Repatriacja siedmiu członków załogi Myanmaru ze statku należącego do Korei przez Wielką Brytanię pokazuje, że zmiana załogi jest nadal możliwa podczas kryzysu związanego ze zmianą załogi, ale wymaga determinacji pracodawców marynarzy, mówi inspektor ITF z Liverpoolu Tommy Molloy.
2020-09-14
W odpowiedzi na liczne zapytania w kwestii planowanej likwidacji ulgi abolicyjnej przez ustawodawcę, informujemy:
2020-09-13
Wszyscy marynarze , należący do OMK odzyskali zaległe wynagrodzenia po bankructwie duńskiego armatora A1 Offshore. OMK prowadziła sprawę od marca kiedy to napłynęły pierwsze zgłoszenia.
2020-09-09
Pięćdziesięciu ośmiu zmęczonych egipskich marynarzy w końcu jest w domu dzięki wsparciu związków zawodowych po tym, jak firma, dla której pracowali, nie zdołała ich repatriować w obliczu ograniczeń zmian załóg przez tunezyjski rząd
Rynek pracy dla marynarzy
Prowadzimy portal pracy dla marynarzy Sea4You.eu, udzielamy porad prawnych oraz śledzimy i opiniujemy nowe przepisy prawne odnosząc je do sytuacji marynarzy. Wspieramy w trudnych sytuacjach, kontaktujemy i uczestniczymy w negocjacjach z pracodawcami.
Organizacja Marynarzy Kontraktowych
Przynależność do OMK można traktować jako Ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków i zdarzeń podczas pracy na morzu. Istotna jest także ochrona praw marynarzy. Życie stwarza różne niespodzianki i nawet najlepszym z nas, pracującym dla najlepszych armatorów może sprawić niezłego psikusa.
Materiały do pobrania
Udostępniamy publikacje do przeglądania offline (Biuletyn Morski), formularze i inne materiały. Zobacz galerię zdjęć z akcji i wydarzeń.
Warto wiedzieć
Garść najbardziej przydatnych porad dla marynarzy
Opłać składki on-line
Sprawdź wysokość składek i dokonaj płatności on-line